Saturday, August 20, 2011

Samotna sobota / Lonely Saturday

Asterek1, przekażę mężowi, chociaż on jest tylko miłośnikiem kolei, a mieszanie się do jakiejkolwiek polityki nie jest w jego stylu (jest za porządny... ~^^~).

Intensywnie Kreatywna, ja byłam przekonana, że mam zachomikowane paczuszki suszonych drożdży, jednak czasami trzeba zaglądać w dalekie czeluście szafek kuchennych, bo może tam wcale nie być tego, czego się spodziewamy (albo wręcz przeciwnie, może tam być coś, czego się kompletnie nie spodziewamy i wcale tego nie chcemy, jak mole, które ostatnio mąż znalazł w skitranym na pawlaczu worku ze słodem jęczmiennym... ).

Cocomino, lucky me there are shops in Poland selling Asian ingredients and I've been also buying them online from Jlist.com for years now, a very reliable source.

***

Dziś rano przez otwarte drzwi balkonowe wiatr przywiał mi do sypialni gałązkę suchych liści.
Jesień idzie.
This morning I found this dried leaves on my bedroom floor, given to me by the wind blowing through the open balcony door.
Autumn is coming.

Upiekłam na śniadanie ciabattę. Teraz usiądę i poczekam, co przyniesie mi dzisiejszy dzień.
I baked ciabatta for breakfast. Now I'm going to sit down and wait for anything this day will bring me.

5 comments:

  1. Ciabatta domowego wypieku i oliwa? Mogę się wprosić na przekąskę? To moje ulubione połączenie :-)

    ReplyDelete
  2. Wyjątkowo jakieś takie szare te liście , przywiał Ci wiatr. Przecież jesień jest taka piękna , kolorowa. Chlebek wygląda smakowicie.Po tak wspaniałym początku dnia , cały będzie udany. Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  3. I see.Thank you for sharing.

    ReplyDelete
  4. I jak minęła Twoja sobota?

    ReplyDelete
  5. Czy jest szansa otrzymać przepis na ciabattę?? Chciałabym sobie upiec to cudo :) Ale się boję...
    W ogóle to pichcisz takie fajne rzeczy, może podzielisz się przepisami?? Bardzo proszę...

    ReplyDelete