To dzisiaj! *^v^*
Jak się czują Wasze koty w dniu ich święta? Rysiek chyba nie zauważył... ^^
It's today! *^v^*How are your cats today? Rysiek didn't really notice, I guess... ^^
Wygrzebałam stare zdjęcia moich kotów i chyba zauważamy pewną tendencję kolorystyczną... ~^^~
I looked for the photos of my cats and we can observe some colour tendencies... ~^^~
Fritti
[był czarno-biały, zginęły mi gdzieś jego zdjęcia...]
[he was black&white, I somehow misplaced all his photos...]
Barbi



Ryszard



***
Inko, no więc obejrzałam sobie retro zdjęcia spódnic i sukienek od lat 30-tych do 50-tych, i masz rację, długość tuż za kolano jest najczęstsza i chyba najbardziej odpowiednia, chociaż te tnące w połowie łydek też noszono, ale powiedzmy, że sobie takich nie będę szyła. Moja optymalna długość to 70 cm mierzone od talii. (widzę, że mój mąż znalazł w Tobie sojusznika! ^^)
A co do talii, to uważaj z chudnięciem, bo jak chudnie talia, to chudną też biodra (i biust niestety), i proporcje całej sylwetki się zmieniają.
Ysabell, dzięki Ci, kobieto! Za tego Tymoteusza Rym Cim Cim, oczywiście, nie mogłam sobie przypomnieć tytułu tej płyty. *^v^* I tak, to były misie. ^^
Przy mojej figurze mam dokładnie to samo z ciuchami sklepowymi - dopasowane nie pasują, dlatego zaczęłam szyć. Ale nauczyłam się też znajdować przyjemność w zwykłym babskim połażeniu po sklepach, poprzymierzaniu, pogrymaszeniu, odwieszaniu na wieszak, tak można znaleźć inspiracje, a czasami nawet pasujący ciuch! ~^^~