Showing posts with label Tokyo. Show all posts
Showing posts with label Tokyo. Show all posts

Thursday, June 30, 2016

I po herbacie...



Nie było sensu przedłużać kociego cierpienia i we wtorek pożegnaliśmy się z Rysiem. Będę pamiętać jego spokojny pyszczek, kiedy było już po wszystkim. Nie byliśmy gotowi na tylko kilka lat razem, ale tego niestety nie można sobie wybrać z góry. Wciąż słyszę jak tupie po mieszkaniu. Wydaje mi się, że przyjdzie z drugiego pokoju, ale nie przychodzi... 
Uprzedzając pytania, na razie nie weźmiemy następnego kota. Po pierwsze, mam w sobie nieracjonalny strach, że kolejne zwierzę też zachoruje. Wiem, wiem, może być zdrowe przez 20 lat a może być chore od razu, nikt tego nie może wiedzieć! No, ale wiecie, na razie muszę się z tym wszystkim pogodzić, przetrawić stratę, emocje muszą ostygnąć. Po drugie, skąd ja wezmę TAKIEGO kota?... Nie ma drugiego Ryszarda na świecie!
So,  we couldn't prolong cat's suffering for longer and on Tuesday we said goodbye to Ryś. I will always remember his calm expression after the shot. We weren't ready for only a few years together but you can never choose that. I keep hearing him walking around the house. I expect him to come out from our bedroom but he doesn't come...
Someone may ask about another cat but we are not ready yet. First, there is some irrational fear in me about the next animal getting sick too. I know, I know, it doesn't have to be the case, it may live for 20 years or be sick from the day it was born, no one can tell. But you know, I have to come to terms with the situation, get over our loss, emotions must cool down. Second, how can I find such a cat like Ryszard was?... There in no second Ryś in the world!




Pierwsze zdjęcie pochodzi z 2010 roku a drugie z 2012, widać jakim Ryszard był grubaskiem jeszcze kilka miesięcy po zabraniu go ze schroniska! *^v^* Z czasem pozbył się nadwagi i wyszlachetniał.
The first photo is from 2010 and the second one from 2012, you can see how fat was Ryś a few months after we took him from the shelter! *^v^* Then he lost some weight and started to look more refined.


A po trzecie, robimy drugie podejście do wakacji.
And third, we are trying to go on holidays for the second time this year.




6 lipca zostawiamy mieszkanie pod opieką kolegi a my wsiadamy do samolotu i lecimy. Do Tokio oczywiście! *^v^* 
#jedynysłusznykierunek
On the 6th July we are leaving our home in our friend's care, boarding the plane and flying towards the only possible destination. Tokyo, of course! *^V^*
#theonlypossibledestination

Jeśli wszystko pójdzie dobrze (a będę to wiedziała, jak już wyląduję na miejscu, chwilowo mam uraz do planów na mur-beton, które lubią się złośliwie zmieniać...) to od 7 lipca zaproszę Was na Fumy Turystyczne. Na dziś to tyle, idę umościć sobie miejsce na kanapie do kibicowania, z drutami i czerwonym winem, dzisiaj mecz Polska - Portugalia! ^^*~~
If all goes well (and I'll be sure when I touch the Japanese ground, I have a nervous twitch when I think about making any long term plans you know...) since the 7th July I'll be writing about our adventures on my holiday blog Fumy Turystyczne (only in Polish, sorry, but you can see the photos ^^*~~). That's all for today, now I'll go and prepare some space for me on the couch, with knitting needles and red wine, to watch the game tonight, Poland - Portugal! ^^*~~

Wednesday, June 11, 2014

*^0^*~~~~




Przerywamy standardowe pisanie na tym blogu, żeby podać Państwu wspaniałą wiadomość! Wczoraj kupiliśmy bilety na wakacyjny wyjazd w jedynym słusznym kierunku!!!
*^0^*~~~~~
W sierpniu znowu lecimy do Tokio i zostaniemy tam przez miesiąc! Już się nie mogę doczekać!!!
Oczywiście nie mogę się doczekać od 10 czerwca 2011, kiedy wróciliśmy z poprzedniej wyprawy, oraz od stycznia 2014, kiedy podjęliśmy decyzję, że w tym roku jedziemy znowu. Ale jak się już ma bilety na samolot w ręku, to wszystko nabiera bardziej realnych kształtów. Uwierzcie mi, gdybym tylko miała w domu miejsce na rozłożenie dwóch walizek na płasko, to już bym się zaczęła pakować!... *^o^* (na szczęście nie mam!)
Uprzedzając pytania, Ryszard nie zostanie sam na gospodarstwie, tylko będzie pod dobrą opieką, gdyż razem z nim zamieszka nasz kolega, i obydwaj już nie mogą się doczekać! *^v^*
Oczywiście, jak to ja, zamierzam relacjonować cały pobyt i będę to robić na moim blogu wakacyjnym Fumy Turystyczne, tak więc serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych. To znaczy, zaproszę od 21 sierpnia, czyli od dnia naszego wyjazdu. *^-^* Chociaż już teraz można tam poczytać o naszej poprzedniej wyprawie.

Od wczoraj szukamy też miejsca, w którym się zatrzymamy, strasznie wyczerpujące zadanie, w tym upale wymagające dużej ilości mrożonego arbuza! *^v^* O postępach będę informować na bieżąco!
I mogłabym tak jeszcze pisać i pisać o tym wyjeździe, więc może zamilknę i chętnie odpowiem na Wasze pytania, jeśli jakoweś będą. ^^*~~

A great news is coming your way today!!! Yesterday we bought plane tickets to the one and only holiday place in the Universe!!!
*^0^*~~~
In August we are going to Tokyo again, and we are going to spend one month there! I cannot wait!!!
Of course, I couldn't wait from the 10th June 2011 when we came back home from Japan, and from January 2014 when we decided to go there this year again. But when you already have the plan tickets everything starts to feel more real. Believe me, if only I had space to put out ywo suitcases I'd already been packing things!... *^o^* (lucky me, I don't!)
Anticipating your questions, Ryszard is not going to stay home alone but he'll be accompanied by our friend who cannot wait to live with a cat, and vice versa, I think! *^v^*
Of course I'll be blogging about our trip on my holiday blog Fumy Turystyczne, but unfortunately only in Polish. Writing a blog in two languages is very time consuming and I won't have that time in Tokio. But I promise lots of photos and I won't leave this blog totally bare for that month. Please visit my holiday blog from 21st August or just go there now and see our previous trip to Japan.
Since yesterday evening we've been looking for the place to stay in Tokio, a very strenuous task that requires lots of chilled watermelon in this weather! *^v^* Okay, so I could talk about it for hours so I'll just stop here for now. ^^*~~