Wednesday, July 01, 2009

Pierogi / Dumplings

Herbatko, przepis na zupę Tom Kha Gai znajdziesz tutaj.

***

Działań Artisana ciąg dalszy: w poniedziałek wyrobił mi nadzienie do gołąbków (mięso mielone, ryż, jajko, bułka, cebula, przyprawy) czego nie znoszę robić ręcznie, bo strasznie mi marzną dłonie od zimnego mięsa mielonego wyciągniętego z lodówki, brrrr...., a dzisiaj wyrobił mi ciasto na pierogi, na co mam dowód w postaci zdjęć:
My Artisan's work continues: on Monday it helped me make the stuffing for the gołąbki (minced meat, rice, egg, bread crumbs, onion, spices) which I hate because my hands get cold from working with cold meat from the fridge..., and today it kneaded the dough for the dumplings, documented with the photos:


Nadzienie klasyczne: gotowana łata wołowa, trochę wątróbki drobiowej, 1 cebula, 1 marchewka, przyprawy. Wszystko to sama sobie zmieliłam w starej maszynce do mielenia i zrobiłam ok. 40stu pierogów, a pozostałe ciasto zamroziłam i w następnym tygodniu zrobię z niego zapas pierogów ruskich, moich ulubionych.
Classic stuffing: cooked beef, a bit of chicken liver, 1 onion, 1 carrot, spices. I minced it all together with my old hand mincer and I made about 40 dumplings, the rest of the dough was frozen and next week I'm going to make Russian dumplings (potatoes, cottage cheese, onion), my favourite.


Tak przy okazji pytanie: jakie są Wasze ulubione nadzienia do pierogów? Albo jakie są tradycyjnie nadzienia, jedzone w Waszych regionach Polski? Chętnie rozszerzę swój asortyment nadzień, bo ja znam mięsne, ruskie, z kapustą z grzybami, owocowe i poznane w zeszłym roku suwalskie nadzienie z soczewicy.
BTW, what are your favourite dumpling types? What are the traditional stuffings in your regions/countries? I'd like to widen my dumplings assortment, for now I know dumplings with meat, potatoes&cheese, mushrooms&cabbage, fruit and with lentils I got to know last year.

A, co tam, ogłaszam lipiec Miesiącem Pieroga! *^v^*
Well, I decided to declare July the Month of the Dumpling! *^v^*

***

Bardzo tu ostatnio kulinarnie, ale przysięgam, że robię na drutach! Kończę bolerko z Hippy Wool, a Trawiasty z Phildara już z przyszytymi guzikami, jak tylko wyciągnę męża na spacer (i się nieco ochłodzi...), to będą zdjęcia.
It's been a culinary blog lately but I swear I didn't stop knitting! I'm finishing the shrug made of Hippy Wool, and Trawiasty from Phildar has already its buttons, if I manage to take my husband for a walk (and the weather's cooler...), I promise the photos.

15 comments:

  1. o dziękuję - a gdzie kupujesz pastę Tom Kha Gai?
    Moje ulubione pierogi to te z kapustą i z grzybami i mięsne (nadzienie wołowe, ale bez wątróbki, dużo cebuli i pieprzu) i tradycyjne uszka z grzybami. Moja mama robi świetne z jagodami i takie "włoskie" nadziane aromatycznym nadzieniem z pieczarkami i kurczakiem, w sosie śmietanowym - pyszne. Jadłam też kiedyś świetne z łososiem, ale to było w knajpie.

    ReplyDelete
  2. Wszystkie posty czytam bardzo dokładnie i teraz już wiem,że muszę go mieć ;)
    Niestety nie teraz,bo chyba jednak wolę parę dni we Włoszech, ale może za jakiś czas.A kolor w ogóle mnie nie zaskoczył - dokładnie z tym samych powodów co Ty, wybrałabym właśnie takie :)
    A pierogi jemy tylko ruskie,z grzybami i kapustą /i mięsem.

    Dla mnie,niesamowitym przeżyciem kulinarnym jest zjedzenie włoskiego pierożka z jajkiem na miękko w środku!

    ReplyDelete
  3. mniam,mniam:)od razu nabrałam chęci na pierogi:)i bardzo chętnie wypróbuję przepis na mięsne, bo do tej pory nie miałam szczęścia i wychodziły mi ciężkozjadliwce.
    ja również bardzo często mrozę pierogi, bo jak już się zmobilizuję do lepienia to małą gastronomię mogłabym otworzyć.
    a ruskie to również moje ulubione. uwielbiam jeszcze lwowskie: z kaszą gryczaną i serem, no i jeszcze takie ze szpinakiem oczywiście albo z soczewicą...
    alez się rozpisałam: od razu widać, co lubię:))))

    ReplyDelete
  4. pierogi z jagodami, wiśniami, truskawkami, jedzone ze śmietaną z cukrem
    tak na słodko, to jeszcze z jabłkami( starte na jarzynówce i odciśnięte z soku)

    pierogi z kapustą i mięsem

    z kaszą grycaną i twarogiem

    z soczewicą

    a ja najbardziej chyba lubię z kiszona kapustą, bez grzybów nawet, choc najgorzej się je robi

    ReplyDelete
  5. I grew up in an area of the US that had a strong German, Ukranian, and Polish influence (quite fun, really). We made what we called perogis. They look just like yours, but are filled with mashed potatoes and cheese. The dough has sour cream in it. I've made quite a few of these in my day.

    Yum! Now I'm hungry.

    ReplyDelete
  6. Yummy dumplings!!! i have never made any before but have had the frozen perogis with mashed potato and cheese in them and like those very much.

    ReplyDelete
  7. for this time of year -- blueberries mixed with sugar -- oh so messy and oh so yummy

    ReplyDelete
  8. To ja polecam nadzienie z kapusty kiszonej i duszonej cebuli w proporcjach pół na pół (tu musiałabym się upewnić u mojej rodzicielki) - taka wersja "na przednówek" z mazowieckiej wsi, ale odpowiednio doprawiona jest przepyszna.

    ReplyDelete
  9. Ta maszyna to chyba 3 ręka w kuchni ;) Też nienawidzę mieszać rękoma, ale z trochę innych względów. Nie cierpię mieć ubabranych rąk ;)

    ReplyDelete
  10. Moje ulubione to z kapusta i grzybami. Jon uwielbia pierogi, szczegolnie z miesem. A latem moja mama robi pierogi z bialym serem na slodko polewany sosem jagodowym :) albo truskawkowym.

    ReplyDelete
  11. Hehe, z suwalsko-mazurskich to jeszcze dzyndzałki z hreczką ;). Czyli farsz z kaszy gryczanej z podsamożoną cebulką. Albo polane tłuszczykiem ze skwarkami (wiem, obrzydliwie niedietetyczne xD) albo śmietaną. A na Suwalszczyznę to gdzie Ty dokładnie jeździłaś? Bo ja zem z tamuj jest. xD

    ReplyDelete
  12. Ulubione pierogi to ruskie. Ale żeby były bardziej konkretne w smaku, dodaję bryndzy (zamiast części twarogu).
    Z mięsem, grzybami i kiszoną kapustą (3 w jednym, a właściwie 4, bo jeszcze cebulka przesmażona dochodzi) też znikają w tempie atomowym.
    Przydałby mi się taki Artuś, bo na obiad rodzinka jest w stanie pochłonąć 80-90 pierogów! A w okolicach kolacji dopytuje się, czy coś zostało :O

    ReplyDelete
  13. hmhmhmh az ślinka cieknie, mniam

    ReplyDelete
  14. Wreszcie udało mi sie wejść na Twojego bloga,bo ostatnio otwiera się strasznie długo.
    Nienawidzę robić pierogów! Podziwiam Twoje kulinarne fascynacje,bo ja takowych nie posiadam w najmniejszym stopniu. Ale jeść pierogi mogę tonami. I też szczególnie ruskie ;)

    ReplyDelete
  15. Mmmmniam ... pierogi ... normalnie aż zgłodniałam. :o) mam w zamrażarce ruskie, może odgrzeję ? smaka mi narobiłaś ;o)

    najlepsze dla mnie są ruskie ze śmietanką albo mięsne ze smażoną cebulka i tłuszczykiem. Z kapustą i grzybami wolę krokiety.

    a robota kuchennego to chyba Ci ukradnę...

    ReplyDelete