Friday, June 14, 2013

Dużo jedzenia wszelakiego

Dzisiaj dużo jedzenia - najpierw obiady z tego tygodnia:

Ogórek konserwowy, klopsiki, pestki granata;
ryż z kwiatami sakury, domowe tsukemono z azjatyckich sałat.



Ryż z czarnym sezamem i shitake; kapusta pekińska i pak choi;
sałatka ze szparagów, truskawek i paluszków krabowych z sosem sojowym.



Chirashizushi;
marchewki i fasolka szparagowa z masłem i sezamem; truskawki i kalarepka.



Flądra w sosie teriyaki; szparagi ze smażonymi krewetkami i ośmiornicami; 
jajko marynowane w paście miso; ryż;  takuan.



Sałatka ziemniaczana ze śmietaną i szczypiorem;
białe kiełbaski grillowane z dodatkiem słodkiej papryki wędzonej; marynowane korniszony, cebulki i marchewka.



A poniżej bonus - śniadania, jakie robi sobie w tygodniu mój mąż, zanim wyjdzie do pracy. *^o^*











I deser, jaki Robert zrobił dla nas dzisiaj po kolacji - truskawki z sosem z jogurtu z miodem, octem balsamicznym i świeżą miętą, pyyyyycha! *^o^*~~~


Zostawiam Was z tymi pysznościami, miłego weekendu! *^v^*~~~

15 comments:

  1. To była czysta złośliwość... tyle jedzenia zaserwować i pójść sobie ;)
    Ja to aż się boję do Ciebie zaglądać, bo zachowuję się jak pies Pawłowa :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Daleko nie poszłam... *^v^*
      Umówmy się, że w piątkowe wieczory trzeba uważać z zaglądaniem, bo wtedy może się pojawić wpis z obiadami z całego tygodnia. ^^*~~

      Delete
    2. Czyli muszę się przygotować na piątkowe wieczory ze śliniakiem :D

      Delete
  2. Czy kwiaty wiśni zbierasz i marynujesz sama? one marynowane sa wogole?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie, kupiłam gotowy produkt. Świeże pąki kwiatowe japońskiej wiśni są moczone w occie z marynowania śliwek umeboshi, a następnie solone, czyli można powiedzieć, że są najpierw marynowane a potem kiszone. *^v^*

      Delete
    2. O tu: http://www.anything-from-japan.com

      Delete
  3. your food look magnificent, I think your husband is very spoilt! ( and lucky!) gorgeous pics!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you! I agree, he is spoilt but also eats healthy food, it's worthy and it's fun for me to make it. *^v^*~~~

      Delete
  4. Mmm, ślinka mi leci... Same pyszności! A jakie kolorowo podane! :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. W końcu jemy najpierw oczami! *^o^*~~~

      Delete
  5. Chyba rzeczywiscie w piatki trzeba zagladac z sliniakiem. Wszystko jak zawsze wyglada przepysznie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cieszę się, że nasze posiłki radują oczy Czytelników bloga. *^-^*~~~

      Delete
  6. Widze, ze wzajemnie rozpieszczacie sie kulinarnie, pozazdroscic :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie stać nas na brylanty i markowe torebki (zresztą, who cares, really?!.... *^w^*), ale zawsze mamy pomysły na smakowite jedzonka. *^0^*

      Delete