Thursday, January 10, 2019

Miss Lemon



"Czapki to było siedem zdjęć, a Fukiego tylko jedno!..." - zakrzyknął mąż po ostatnim wpisie na blogu. Dla porządku, czapki wcale nie było siedem zdjęć, tylko sześć, ale rzeczywiście Fuki pojawił się tylko jeden raz. No to dziś więcej Fukiego i kotów w ogóle! *^o^*
"There were seven photos of the hat's and only one of Fuki's!..." - shouted my husband after reading my last post on the blog. To be exact, there were six photos, not seven, but he's right, Fuki appeared only once. So, today definitely more cats! *^o^*






Obiecuję, że to już ostatnia czapka, na jakiś czas. *^v^*
Also, my last hat for some time, I promise. *^v^*

 


Ale po prostu musiałam - MUSIAŁAM - wydziergać jeszcze czapkę żółtą, żeby mnie było dobrze widać na śniegu!
But I just had to - HAD TO - knit a yellow hat, so I could be visible on the snow!




Mam z tym kolorem trudne stosunki. Nie do końca się lubimy. Ale ponieważ polubiłam żółty sweterek zrobiony kiedyś na próbę, to wymyśliłam sobie żółtą czapkę. Znowu kolor jest niejednolity, wymieszałam słonecznie żółtą Alize Lana Gold i musztardową Silke by Arvier Otello, dużo tu niestety akrylu, ale też sporo wełny i alpaki, i o dziwo czapka porządnie grzeje, pewnie właściwości cieplne wspomaga gruby ryżowy ścieg.
I have difficult relationship with this colour. We don't fit each other too well. But I liked the yellow cardigan I made some time ago so I decided I wanted a hat too. I mixed sun yellow Alize Lana Gold with mustard Silke by Arvier Otello, there's a lot of acrylic in it, but also some wool and alpaca, and to my surprise the hat is very warm, maybe it's thanks to the thick moss stitch.




Wzór to darmowa czapka Dropsa Mossing Around, bardzo łatwy i szybki wzór. Dziergałam na drutach 5 mm, nabrałam 80 oczek i zakończyłam jakoś tak na oko, kiedy żółta czapa przyłożona do innej zimowej wydała mi się właściwej długości. Oczywiście musi z tyłu trochę zwisać! *^v^*
The pattern is the free Mossing Around by Drops, very easy and fast knit. I worked on 5 mm needles, starting with 80 stitches and I finished it when I placed the hat against another Winter hat and decided it's long enough. Of course it had to have some slouching at the end! *^v^*



 
I kolejna z mojej kolekcji przypinek, tę kupiłam razem z poprzednią z bakłażanowej czapki w Tokio za całe 50 jenów (ok. 1,70 zł! ^^*~~).
And my next pin, this one I bought in a bunch together with the previous one I used on aubergine hat in Tokyo for 50 yen! ^^*~~




I więcej kotów! ^^*~~
And more cats! ^^*~~





A na koniec krótki koci reportaż artystyczny. ^^*~~
And to sum up, a short artistic impression on Aki. ^^*~~





 

10 comments:

  1. Very nice hat.
    Charming cats :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! ^^*~~ I w imieniu kotów też!

      Delete
  2. do zoltego mam tez ambiwalentne odczucia, na innych mi sie podoba, a na sobie nie koniecznie- mam tylko jeden zolty sweter i to kupny, no i w jednymym akceptowalnym odcieniu- musztardowym. Czapa bardzo twarzowa.
    Kociaki cudne, ten szaro bury przypomina mi mojego Leona, juz z 15 lat minelo, od kiedy go nie mam, a caly czas tesknie...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! ^^*~~ Wydaje mi się, że z żółtym jest taka kwestia, że nie każdy odcień pasuje każdemu, trzeba dobrać do siebie "swój" żółty. Mnie chyba właśnie pasuje ciepły żółty słoneczny, ale już nie zimn limonka ani musztardy. Ale fajnie jest dodać mocny akcent kolorystyczny do jednolitych ciemnych kolorów naszych ubrań (tak wyszło, że zimową kurtkę mam czarną, bo wojsko nie robi tych kurtek w kolorach!... *^v^*).
      Ja cały czas tęsknię za Ryszardem, ech...

      Delete
  3. strasznie mi się podoba twoja czapka, własnie dlatego że jest żółta :D
    jak się zaczyna zwracać uwagę na otoczenie, to można dojść do wniosku, że pratycznie każdy ubiera się na czarno, szaro bądź po prostu ciemno. nijako i sekiurnie. a potem się wszyscy dziwią czemu zima jest taka przygnębiająca.

    Więc nie dość że w tej czapce wyglądasz super, to do tego wprowadzasz kolorowy, opzytywny element w szare społeczeństwo :3 jestem z ciebie dumna :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! *^v^*
      Ja strasznie żałuję, że mam zimową kurtkę w kolorze czarnym, ale nie mam wyboru, to wojskowa Alaska i one są produkowane tylko w tym kolorze... Być może są też khaki-zielone, ale jak ją kupowałam kilka lat temu, to były tylko czarne. Ale drugą puchówkę mam czerwoną! *^V^*
      Kiedyś przyglądałam się, jak ludzie są ubrani w święta Wielkanocne, kiedy idą do rodzin z wizytą - początek wiosny i najbardziej radosne święto chrześcijaństwa, a wszyscy w czarnych, szarych i burych płaszczach i sukienkach/garniturach, brrrrr.... ><

      Delete
  4. Asia, bosko wyglądasz w tej czapce!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! ^^*~~ Czuję się bardzo zauważalna na drodze. ^^

      Delete
  5. Kocich zdjęć pod dostatkiem ") - mąż powinien być usatysfakcjonowany . Czapka cudna :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A tam, nic nie mów!... Ciągle robi nowe zdjęcia i mówi, żeby wrzucać na bloga!... *^O^*~~~
      Bardzo dziękuję!

      Delete