Thursday, July 13, 2017

Czytanie o jelitach i dzierganie w bieli

Miałam Wam dziś pokazać mały szybki spontaniczny projekt rękodzielniczy, ale od rana leje.... Szaroburo i nie ma jak zdjęcia zrobić, więc nadrobię przy najbliższej słonecznej okazji, a dziś Środa z Książką u Maknety.
(wiem, już jest czwartek, mam małe opóźnienie... ^^*~~)
Znowu dziergam! *^V^*
I wanted to show you a quick spontaneous crafty project today but it's been raining cats and dogs since early morning.... It's grey, dark and there's no way I could take decent photos so let's wait till the more convenient weather and today let's join Wednesday with a Book at Makneta's.
(I know, it's Thursday already, I'm a bit late... ^^*~~)
I've started knitting again! *^V^*




Natchnienie spłynęło na mnie w sobotę w kawiarni, bo zobaczyłam sweterek na jednej babie. Prosty model, cały biały, i ozdóbką na plecach, popełnił go nawet jeden znany projektant ale też widziałam w Sieci mnóstwo modyfikacji tego pomysłu. W każdym razie, ja też takowego zapragnęłam więc kupiłam Dropsową bawełnę w kolorze śnieżnobiałym i od wczoraj dziergam. Na razie mam dolny ściągacz, będzie dużo nudno a potem zadzieje się coś ciekawszego na karku. ^^*~~
I got inspired on Saturday in a cafe, when I saw this sweater on some woman. The shape is simple, it'll be white with some detail on the back, it was probably designed by some famous clothes designer but I also saw a lot of versions on the Internet. Anyway, I bought Drops's cotton in white and started to knit last night. At the moment I have the bottom ribbing, it will be a lot of boring knit stitches later on, and then the decorative detail on the back side of the neck. ^^*~~

A czytam aktualnie "Historię wewnętrzną" Gulii Enders. Autorka jest naukowcem i w prosty, dowcipny i interesujący sposób opowiada o naszym systemie trawienia, a głównymi bohaterami tej książki są jelita! *^V^* Bardzo pouczająca lektura, jak widać czytam z ołówkiem w ręku i zakreślam co ciekawsze fragmenty. Nareszcie dowiedziałam się na przykład, dlaczego po tłustym obfitym obiedzie chce nam się słodkiego deseru!
As for reading, currently it's "Gut: The Inside Story of Our Body's Most Underrated Organ" by Gulia Enders. She is a scientist and talks about our digestive system in a simple, funny and interesting way! *^V^*  It's a very educational book, as you can see I read with a pencil in my hand underlining the pieces I want to memorize more. For example, I finally found out why after a heavy fat meal we crave for the sweet dessert!


(rysunek stary, ale aktualny!)
(the drawing is old, but accurate!)


Dzisiaj tak króciutko, teraz idę wzuć różowe kalosze, biorę parasol i wychodzę z domu, do następnego wpisu! *^o^* (przy okazji, miłośników moich akwarelek zapraszam na FB i Instagrama, tam wrzucam aktualne prace)
That's all for today, now I'm going to put on my pink wellies, take an umbrella and leave home so until next time! *^o^* (btw, if you want to see regular uploads of my paintings please check my FB and Instagram accounts)

5 comments:

  1. Gdzieś już o tej książce czytałam i mam ją w planach, bo trzeba wiedzieć, co w hmmm w trawie piszczy! U mnie też deszczowo, nie ma jak zaplanowanych zdjęć zrobić. Cóż, taki mamy klimat :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Książkę polecam, bo jest napisana zrozumiałym (i zabawnym) językiem, i dużo wyjaśnia.
      U mnie około 13:00 przestało padać, akurat kiedy mąż-fotograf wyszedł do pracy, a teraz jest piękne słońce, hm!.... *^w^*

      Delete
  2. "Historię wewnętrzną" jednym tchem przeczytałam na początku tego roku i tak jak książek nie kupuję, to tę chciałam kupić. Na szczęście to był słomiany zapał, bo choć książek nie mam zbyt wielu, to po właśnie dokonanej wymianie peerelowskiego segmentu z mnóstwem szafek na nowoczesną meblościankę, nie mam na nie miejsca.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja kupiłam! ^^*~~ Zaczęłam czytać egzemplarz z biblioteki i po dwóch rozdziałach kupiłam swój, żeby zakreślać fragmenty i móc wrócić do informacji. Też nie mam miejsca na książki, kilka lat temu zrobiliśmy segregację i pozbyliśmy się tych, których NAPRAWDĘ nie chcemy mieć/czytać ponownie, i nie kupujemy już wszystkiego, zaprzyjaźniłam się z biblioteką. *^v^*

      Delete
    2. Właśnie dlatego nie kupuję książek, bo w moim domu od zawsze wypożyczało się je z biblioteki, a kupowało sporadycznie.

      Delete