Monday, February 16, 2009

Poniedziałkowo/On Monday

Na początku lutego zostałam po raz drugi wyróżniona nagrodą I love your blog przez Myszopticę (o czym jeszcze tutaj nie pisałam, ale dziękowałam u niej na blogu), a obecnie po raz trzeci nagrodą Kreativ Blogger, tym razem przez Ambermoggie, a jednocześnie to wyróżnienie przyznały mi trzy czytelniczki mojego bloga książkowego, czy Wy mnie nie rozpieszczacie? ~^o^~
At the beginning of February for the second time I was awarded I love your blog by Myszoptica (which I haven't mentioned here yet), and now I've been given the Kreativ Blogger award by Ambermoggie, which also went to my book blog that has been honored by three of my readers, don't you just spoil me or what, darlings! ~^o^~


Chyba sama stworzę jakieś wyróżnienie i puszczę je w świat, miłością trzeba się dzielić, a nie tylko ją gromadzić! =^^=
I may just create my own award and send it to the world, love is to share, not only to gather!=^^=

***

Wiosenny ma już rękawy i kawałek przodu. Niestety prace nad nim na chwilę ustaną, bo jestem trąba i kupiłam za mało włóczki! Nie wiem dlaczego, ale była przekonana, że motki Eliana Klasik mają po 100 gramów, a mają po 50 g, więc zielony już prawie mi się skończył. Domówiłam wczoraj brakujące motki, a przy okazji trochę Sonaty na szydełko - dwa kolory, na jeden mam już pomysł, na drugi zapewne szybko się znajdzie, bo bardzo spodobały mi się tuniki szydełkowe, których produkcję zaczęłam w zeszłym roku i zamierzam ich jeszcze kilka zrobić na wiosnę. ^^
Wiosenny cardigan has already sleeves and half of left front. Unfortunately I'm going to have a short break in knitting it because I haven't bought enough yarn! I was sure Elian Klasik comes in 100 g skeins, and it doesn't, it comes in 50 g ones, so I almost ran out of green shade. Yesterday I ordered new skeins and some Sonata (cotton/viscose) in two colours. I really liked the idea of crocheted tunics I started to make last Autumn and I'm going to crochet even more of them for my Spring wardrobe. ^^


Niewykluczone, że Niezapominajka doczeka się kiedyś siostry-bliźniaczki, bo po pierwsze, marzy mi się ten fason w brudnym różu lub fiolecie, a po drugie, rozważam jednak większe, obfitsze riuszki, kiedy patrzę na zdjęcie oryginału, to moje wydają mi się takie skromniutkie... ^^ (przysięgam, że riuszki są tylko z dwóch rzędów szydełkiem, może trzeba było robić słupki zamiast półsłupków, byłyby wyższe?)
I wouldn't be surprised if Niezapominajka met her twin sister soon because first, I can see this pattern in old pink or violet, and second, because I'm reconsidering bigger fluffier ruches, when I look at the original photo my ruches seem to be rather small... ^^

Odpowiadam na pytanie, dlaczego w każdym kolorze mi do twarzy:
po pierwsze, nie w każdym, bo wyjątkowo źle jest mi w żółtym, a poza tym w szarym i granatowym,
a po drugie, zimą jestem blada albo zaczerwieniona od mrozu, do białego i czerwonego w zasadzie wszystko pasuje, w inne pory roku łapię nieco słoneczka, a do nasłonecznionej buzi każdy kolor pasuje, przekonajcie się same! ~^v^~
Here is my answer to the question some girls asked about all the colours fitting me well (not all of them, I look awful in yellow, and grey and dark blue) - they fit me because:
in Winter I am either very pale or red from frost, and all the colours go well with white and red,
and in other seasons my face catches a bit of a sunlight and all the colours fit suntanned face perfectly, see for yourselves! ~^v^~

Dziabnięta, "Smarkata w niebieskim sweterku" - to brzmi jak tytuł najnowszej książki Musierowicz! Albo wspaniale nadawałby się na tytuł bloga. *^v^*

Jagienko, coś w tym jest co mówisz o wzorach amerykańskich, ostatnio coraz częściej sięgam po stare numery Vereny, Phildar'a, Rebecci, podpatruję na forum, co robią Osinki i wertuję rosyjski Żurnal Mod, chociaż mój aktualny sweterek Wiosenny jest w Vogue Knitting z 2006 roku. ^^

CU@5, z tym metrażem to trochę podstępne jest, bo zamieniamy 42 metry na 46 metrów, a jednocześnie dwa pokoje na trzy, więc sama widzisz... Tracimy kawałek kuchni i pokoju dziennego na rzecz trzeciego pokoju-pracowni, ale z kolei tam będzie większość naszych gratów, papierów, książek, włóczek, tkanin, itp, itd, więc nie będą musiały zalegać w dziennym i sypialni. Tak przy okazji, ja właśnie z Ursynowa się wynoszę, na Ochotę. ^^

10 comments:

  1. Czasem ważniejszy jest układ funkcjonalny niż metraż. Mieszkałam na Ochocie, gdzie były 2pokoje, ale dzienny był zawalony, kuchnia totalnie za mała, w sypialni tylko łóżko, bo nic się nie mieściło. Teraz na całych 34m2 jakoś mieścić się musimy, ale korzystamy z nich pełni. Pokój: duże łóżko, 3-drzwiowa wysoka szafa,blat do pracy: 2,30x0,80m kanapa, którą zajął 35kg piesek, teczki, rulony, tektury, wełny, spreje, folie...Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  2. Jeszcze trochę i się wezmę za łączenia kolorów. Bardzo mi się podoba to co już masz. Efektu końcowego nie mogę się doczekać.

    ReplyDelete
  3. Twój niebiesko- zielony sweter zapowiada sie interesująco! Ciekawa jestem efektu końcowego. Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  4. Świetne rękawy. Będzie super.Świetnie wybrałaś dla siebie:))

    ReplyDelete
  5. A zapomniałam dopisać nt nagród. Spoko, twój blog jest tego jak najbardziej wart. Ale jak zobaczysz co ludzie powypisywali pod blogiem nastolatki, która wygrała nagrodę w Onecie, to po prostu "tragedia". Zupełnie tego nie rozumiem.
    Pozdrawiam:)))

    ReplyDelete
  6. Uaaaa ale Ci ślicznie wyszły te dwa kolorki. Bardzo mi się podobają.

    Gratuluję nominacji , jak najbardziej zasłużona:))))

    ReplyDelete
  7. ni pisałam wczesniej, ale niezapominajka to moja wielka faworytka i dlatego chcę więcej.... rózowego!!!!!! bardzo fajnie wyglądała na zdjęciu z tą spodnicą - rewelacja, cud miód i bomba!

    ReplyDelete
  8. Teraz dopiero widzę (w zestawie), że kolorki które wybrałaś maja się ku sobie ;) Bardzo dobra decyzja i jak to bywa z kolorkami efekt końcowy będzie zaskakujacy. Trzymam kciuki.
    Mam nadzieję, że katar odpuścił juz na dobre :)))

    ReplyDelete
  9. już się nie mogę doczekać dalszej części Wiosennego, zapowiada się super :D

    A z 50g motkami nie czuj się samotna, też się ostatnio tak nacięłam :/

    ReplyDelete
  10. Hope you're feeling better after your cold :) As always you impress me - you finish your projects faster than I can make a selection of new stuff to make! Fantastic.

    ReplyDelete