Sunday, December 16, 2012

Indigo

Obiecany skończony sweterek! Zdjęcia takie sobie, ale to najlepsze co udało nam się osiągnąć w domu przy obecnej aurze i naturalnym oświetleniu...
I promised my finished pullover! The photos aren't great but that's what we can achieve in the current gloomy natural light...
それは新しい私の編んだセーターです。写真はちょっと悪い。今、冬の天気は暗い。


Sweterek zrobiłam według wzoru Toulouse Pullover, włóczka to Ice Yarn Soft Merino, druty nr 3.5 i 3 mm.
Wygląda, jakby był taliowany zmniejszeniem oczek ale nie był, robiłam go na prosto a talia sama mi się ułożyła, kiedy dzianina rozciągnęła się nieco na biuście i biodrach. ^^*~~ Podoba mi się wszystko w tym swetrze - kolor, mięciutka włóczka, rękawy do łokcia (spod których wystaje mi pasiasty spód), wiązanie pod szyją! Od razu dzisiaj założyłam go na wyjście do Inaby na obiad, i wcale nie mam ochoty go zdejmować. ^-^*~~ 
I used Toulouse Pullover pattern, Ice Yarn Soft Merino in blue, needles 3,5 and 3 mm. I knit it straight, no waistline fitting. I love everything about this pullover - the colour, the soft yarn, half-sleeves (with stripes underneath), the bow! I already wore it today to lunch at a Japanese restaurant. At the moment I don't want to ever take it off. ^-^*~~
パターンはToulouse Pullover, Ice Yarn Soft Merino毛糸,3。5と3mm編み針。このセーターは 色も毛糸も半袖もボーカラーも全てが大好き!今日、日本のレストランに新しいセーターを着た。セーターを外したくない。^ー^*~~
 


Moja jedyna modyfikacja dotyczy kołnierza - zakochałam się w tym wiązaniu i w trakcie robótki nie mogłam zrozumieć, co dziwnego mi wychodzi... Wiązanie robi się na początku, a potem przechodząc do raglanowego swetra zostawia się lewą stronę wiązania jako prawą i dalej dziergamy dekolt i rękawy. W związku z tym całe wiązanie rozciąga się i rozłazi, pokazując swoją lewą stronę! Wygląda to moim zdaniem niechlujnie.
Obejrzałam zdjęcia skończonych projektów innych dziergających żeby się upewnić, że na pewno wszystko robię dobrze, bo na początku byłam przekonana, że popełniłam błąd czytając opis...
Ale na szczęście znalazłam sposób na ten brzydki kołnierz i wiązanie - zszyłam ich obydwa brzegi ściegiem Kitchener a część kołnierza doszyłam do podkroju szyi, dzięki czemu mam zgrabne wiązadełka i stójkę, a nie rozpłaszczony naleśnik! *^o^*
My only modification was on the collar - I fell in love with the bow and during knitting I couldn't understand what I was getting... You start with the bow and then leaving it with the left side facing you, you go on to body and sleeves. Which means the neckline and the bow look sloppy, showing the left side!
I even checked all the other people's photos to see what I was doing wrong and thought I might misread the description... But I found a way to make it look better - with Kitchener I stitched together both edges of the straps and stitched the turned out collar to the neckline, and I like it much more! *^o^*
襟は少し変更した。でも私は日本語で説明できない。。。*^ー^*~~~



I tak, mam grzywkę. ^^*~~
And yes, I have bangs. ^^*~~
私は前髪がある。^^*~~

46 comments:

  1. bardzo Ci ładnie w tym kolorze

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki! Mam coraz więcej niebieskości w szafie. *^v^*

      Delete
  2. Przepiękny sweterek i kolor i wszystko, rozważam napad rabunkowy połączony z Kizianiem Kota ;-))
    Wiedziałam, że grzywka to dobry pomysł, ha! :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję! Kot nie będzie oponował! *^o^*
      Szkoda, że to nie taka grzywka, o jakiej marzę - prosta na całe czoło, ale to nei przy moich kręcoących się włosach, ech...

      Delete
    2. Są spraye czy pianki prostujące, jeśli bardzo Ci się takiej grzywki zachce to są na nią sposoby, u fryzjera też na pewno można taką usługę zamówić :-)
      Bardzo mi się ten sweterek podoba, czwarty raz wpadam jako ukryty paczacz ;-))

      Delete
    3. Miałam kiedyś prostą grzywkę i uwierz mi, to nie było dobry pomysł, a każdego ranka to była walka! Moje włosy zakręcone na wałki albo wyprostowane na drut po krótkim czasie wracają do lekkiego pofalowania. A nie chcę robić chemicznego prostowania, moje włosy są może super odżywane od półtora roku, ale z natury są cienkie i puszące się.
      Bardzo mi miło, że mnie tak podglądasz! *^-^*~~~

      Delete
  3. Świetny udzierg, i jaki boski kolor! Wyglądasz...hmmm....- zawadiacko! Tak, to bardzo dobre określenie :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję! Ten kolor to moja miłość od niedawna, kiedyś kupowałam czerwienie i pomarańcze, potem zieleń. A od kilku miesięcy niebieski i niebieski. *^o^*

      Delete
  4. wyglądasz fenomenalnie :3

    a, i czekam na ten lalkowy secik co go tak wczoraj ładnie zzajawkowałaś ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! *^o^*
      Jeszcze trochę, no i czekam na odebranie nowego ciałka a nie wiem, czy zdążę w tym tygodniu, więc niewykluczone, że zdjęcia dopiero po świętach.

      Delete
  5. Nie będę oryginalna i powiem, że świetnie Ci w tym kolorze! Jak również w fasonie, masz bosko kobiece kształty. Super! Uściski i głaski dla Rysia.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję, i również w imieniu Ryszarda! *^v^*

      Delete
  6. Sweter bardzo ładny ale cała stylizacja robi ogromne wrażenie. No i sylwetka.. Dopracowałaś ją idealnie. A co do koloru to czy można nazwać go kobaltowym? Pozdrawiam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! ^^*~~
      Chodzą za mną te wszystkie odcienie błękitów i granatów, chyba mi się garderoba o nie powiększy tej zimy.

      Delete
  7. och bardzo bardzo uroczy sweter!! to wiązanie jest taką kropeczką nad i.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję! Dla tego wiązania go wydziergałam! *^o^*

      Delete
  8. Sweterek świetny i rozwiązanie problemu z wiązaniem bardzo udane, bo wygląda estetycznie i niebanalnie. Komplementy na temat wyglądu moge tylko powtórzyć za innymi.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję. *^o^*
      Wszyscy do tej pory robili wiązanie według opisu, a ja nie mogłam patrzeć, jak mi się ciągnie i zwisa nieforemnie... ^^

      Delete
  9. ciekawe to wiązanie pod szyją ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Prawda? ^^ Ono zadecydowało o wyborze tego modelu!

      Delete
  10. No, no, ale z Ciebie lasencja in blue! Nawet pazurki pod kolor!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ha! *^o^* Niebieski kolor na paznokciach to też moja ulubiona opcja.

      Delete
  11. Replies
    1. Dokładnie! A wiązanie jest wisienką na tym torcie. *^o^*

      Delete
  12. Zwróciłam uwagę na ten sweterek już jakiś czas temu. Bardzo ładny projekt. Oczywiście Twoja wersja bardzo mi się podoba. Lubię taki sposób ubierania się na cebulkę.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rozważałam zrobienie długich rękawów, ale po obejrzeniu gotowych swetrów innych dziergających uznałam, że mnie pasuje tutaj tylko taki śmieszny rękaw do łokcia, spod którego musi wystawać długi rękaw bluzki, najlepiej w paski! ^^*~~

      Delete
  13. ślicznie wyglądasz! bardzo Ci ładnie na niebiesko i z grzywką, tylko szminki czerwonej mi zabrakło :P
    sweterek świetny!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję! ^-^*~~
      Masz rację, nie pomyślałam o szmince, chciałam na szybko zrobić kilka zdjęć, żeby złapać uciekające przedpołudniowe światło...

      Delete
  14. Śliczny, prosty sweterek w pięknym i konkretnym kolorze :) bardzo Ci w nim do twarzy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! Niebieskości chodzą za mną od dłuższego czasu. *^o^*

      Delete
  15. Sweterek bardzo ładny, ale figurę to ze zdjęcia na zdjęcie masz coraz lepszą, zazdroszczę ale w tym pozytywnym sensie :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! *^o^* I od razu się przyznaję, że figura sama mi się tak pokazała, bo od dawna nic nie robię w kierunku jej ulepszania, a wręcz przeciwnie - listopad był zły i smutny, i głównie się objadałam makaronem i słodyczami... >< Po świętach (podczas których nie uniknę jedzenia w ilościach hurtowych...) spróbuję zacząć się znowu ruszać. ^^*~~

      Delete
  16. No kazalas nam poczekac na siebie, ale warto bylo! Wygladasz fenomenalnie! I sama nie wiem co mi sie bardziej podoba - Twoj usmiech czy Twoj sweterek ;-)
    Wiazanie jest bardzo uroczym detalem, choc slowo detal tu nie bardzo pasuje, bo to ono "robi" caly sweterek. No i to nieistniejace taliowanie... Ty fuksiaro! Super to wyszlo!
    Ale co do grzywki mam mieszane uczucia, chyba dlatego, ze wolalam Cie w takiej krociutkiej albo bez. Kwestia przyzwyczajenia :-)
    PS. Przepraszam za braknpolskich znakow, jeszcze sie po reinstalce sprzetu nie dorobilam :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bo te prawe oczka się dziergały i dziergały i dziergały... ^^*~~ Bardzo dziękuję za komplementy!
      Dla tego wiązania zrobiłam ten sweterek. *^o^* Co do kształtu, to miał być "oversize" jak na zdjęciu modelki z Knitscene, to co mi wyszło świadczy o moich umiejętnościach dobierania rozmiarów, eeeeee...... ^-^
      Ja też wolę siebie w króciutkiej grzywce, a najchętniej chciałabym mieć taką dużą prostą na całe czoło, ale... to nie przy moich cienkich falujacych włosach niestety. Na razie się przyzwyczajam i podoba mi się, że raz mam grzywkę, a potem ją podpinam fikuśnie i jej nie mam! *^v^*

      Delete
  17. WoW! ale mega wyglądasz i jaką masz boską figurę !!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję ale przysięgam, że to magia fotografii (nie Photoshopowanej, tylko tak się zręcznie ustawiłam! *^v^*).

      Delete
  18. Sweter zupełnie niezły :P więcej nie powiem, bo mnie zawiść zadusi :D Żartuję, oczywiście. Sweter bardzo ładny, doskonale układa się na figurze, a chociaż wiązanie nie jest w moim guście, to dodaje mu "smaczku". No a kolor - zdecydowane kolory są suuuper :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! *^o^*
      Czy dostałaś już moją kartkę świąteczną? Zaczynam się martwić, czy dotrze przed świętami, a wysłałam ją tydzień temu...

      Delete
  19. Pieknie Ci w tym kolorze! Podziwiam talent i zdolnosci manualne :)

    ReplyDelete
  20. Śliczna stylizacja.Świetnie wyglądasz w takim zestawie i te paseczki.*^*
    Wiązanie wyszło rewelacyjnie.Bardzo mi się podoba.Dobry pomysł z tą modyfikacją:)
    Pozdrawiam:):)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję za komplementy! *^v^*

      Delete