Saturday, December 29, 2012

Po / After / 後で

Jak spędziliście święta? Ja tradycyjnie - przez trzy dni uczciwie jadłam, jadłam i jadłam, oraz oglądałam serię z Brucem Willisem - "Szklana pułapka", "Szklana pułapka 2", "Szklana pułapka z zemstą", "Żyj wolny albo szklana pułapka". Nie mogę się doczekać piątej część serii, która wejdzie do kin w lutym 2013 - "To dobry dzień na szklaną pułapkę"..... *^o^*~~~
(Swoją drogą, tłumacze czasami powinni się zastanowić, zanim zrobią coś głupiego z tytułem filmu! ^-^*~~)
Tradycję oglądania filmów w dni świąteczne podtrzymamy w Nowy Rok, oglądając skoki narciarskie oraz "Aliens".
I survived Christmas holidays! We've been eating, eating and eating, and watching "Die Hard" series. On New Year's Day as always we'll be watching ski jumping and "Aliens".
クリスマスは終わりました。よかった!たくさんの料理を食べて、ダイ・ハードを見た。元日にスキージャンプとエイリアン2をみる。


Mikołaj przyniósł mi w prezencie dwie świetne książki, ale pochwalę się nimi, jak przyjdą pocztą (albowiem idą z UK). Będzie o gotowaniu, o jedzeniu i byciu piękną i szczupłą, he he... *^v^*
I got two books from Santa Claus, but I'll show you when they arrive by post from UK. They're about cooking and eating and being slim and pretty, hi hi... *^v^*
私はサンタさんに2さつの本をもらった。でも私はイギリスから配達を待っている。



A ponieważ grudzień ma się już ku końcowi, to najwyższy czas, żeby wyciągnąć z szuflady to pudełko.
And because December is almost over, it's time to take out that box out of the drawer.
十二月はほとんど終わった。だからこの箱の時間です。



Tak, właśnie to pudełko, z jajkami Wielkanocnymi.
Zawartość nie jest wcale Wielkanocna, bo w środku trzymam moje nasiona! *^o^*
Yes, that one, with Easter eggs on it.
The content has no connection with Easter though, I keep my seeds in it! *^o^*
はい、この箱はイースターのパターンがある。
でも、ここで私は種子を持っている。



Najwyższy czas zrobić przegląd paczek z nasionami, zorientować się, co mam a czego trzeba dokupić, zaplanować co chcę wysiać w nadchodzącym sezonie. (Pominę fakt, że u mojego ojca na parapecie już od miesiąca rosną sadzonki papryki, ale on ma zielone palce do wszystkiego ogrodowego i wystarczy, że wsadzi w ziemię suchy kij i wyrasta z niego drzewo!... ^^)
Wiem, mam tylko balkon, ale duży, więc jest wiele możliwości uprawiania różnych fajnych warzyw i kwiatów. ^-^*~~
It's high time to check the seed packs, see what I have and what to buy, decided what I want to grow next season. (Let's not mention the fact that my father already has some pepper seedlings growing on his window sill for over a month now! He has green fingers and can grow a tree out if the dry twig, I'm telling you!... ^^)
I know I only have a balcony, but it's big so there are a lot of possibilities to grow veggies and flowers there. ^-^*~~
種子を確認したい。来の春で、たくさんの野菜と花を植えたい。父もうピーマンの実生がある。



Na koniec, bo dawno nie było kota - kot właśnie. Tak zazwyczaj spędzamy czas czytając Wasze blogi. *^v^*~~~
And here is the cat. That's how we read all the blogs together. *^v^*~~~
私と自分の猫は一緒にブログを読んでいる。*^v^*~~~




27 comments:

  1. Obchodzenie świąt odbyło się u mnie dokładnie tak samo - jadłam, jadłam, jadłam (choć, jak już pewnie u mnie przeczytałaś, dzięki pasowi jadłam głównie oczami, ale żołądek też dostał swoje:))
    Mój mąż także nie przepuścił żadnym częściom "Szklanej pułapki", więc jestem na bieżąco (ale na kolejną część wcale nie czekam z niecierpliwością, bo to nie moja bajka:)
    Pudełko masz naprawdę czarodziejskie :) I nawet ja, zagorzały mięsożerca, dałabym się chyba namówić na zieleninę, gdyby na opakowaniu pisało "Wysiej mnie" :)
    A kota na kolanach zazdroszczę, bo choć posiadam takiego sierściucha, to należy on (a w zasadzie ona) do gatunku stworzeń bardzo niezależnych. które głaskanie traktują jako zło konieczne, udostępniane średnio raz na miesiąc i to z łaski wielkiej :))
    Ło matko, ale ja dzisiaj piszę!

    ReplyDelete
    Replies
    1. To czekanie było napisane z przymrużeniem oka, bo tak naprawdę podobały mi się pierwsze trzy części. Potem już się robi za bardzo "pokażemy efekty specjalne" i film robi się zbyt śmieszny, bo kręcony na poważnie... *^o^*
      Na nasionach jednej z firm rzeczywiście jest napisane "Wysiej mnie"! *^v^* Chyba po Nowym Roku wytacham szklarenki i kupię torfowe 'kapsle' do wysiewów, i ruszę z jakimiś ziołami, skoro u mojego ojca już miesięczne papryki!...
      Rysiek jest kotem wręcz przeciwnym, to znaczy muszę się od niego oganiać i zrzucać go z kolan albo odplatać jego łapy z mojej szyi, tak się przytula i zrzucony wraca niczym bumerang. ^^*~~

      Delete
    2. Na szczęście w telewizji, dla kobiet leciała "Duma i uprzedzenie" (co prawda Keira Knightly walczyła głównie ze swoją szczęką, ale dało się oglądać). Choć dla mnie najlepszym babskim filmem jest "Rozważna i romantyczna" z Emmą Thompson i Kate Winslet. Chyba na pamięć znam dialogi :)))

      Delete
    3. "co prawda Keira Knightly walczyła głównie ze swoją szczęką" - zawsze się zastanawiałam, jak określić to, co Keira robi w swoich filmach i lepiej bym tego nie opisała!!! *^O^*~~~~
      Zgadzam się, że "Rozważna..." z Thompson i moją ukochaną Winslet to mistrzostwo świata!

      Delete
  2. Dobijcie mnie... Jak to się stało, że będąc w Polsce na święta przegapiłam szklane pułapki??!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Spokojnie, w tym roku oglądaliśmy na komputerze, nie z telewizora, chyba nie nadawali na żadnym kanale. *^o^*

      Delete
  3. Ja właśnie oglądam na kompie niesamowitego Hulka. Wczoraj oglądałam zwykłego Hulka i teraz mogę sobie porównać, który Hulk fajniejszy Norton czy Bana :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Święta są dobrym momentem na przypomnienie sobie takich hitów filmowych. *^v^*

      Delete
  4. Jak to mowia cooking is art and baking is science. Po raz kolejny przekonalam sie ze jestem po stronie science. Innymi slowy - na gotowaniu poleglam. Bylo jedzenie i nikt glodny nie chodzil, ale trudno je nazwac jakos szczegolnie swiatecznym i do objadania raczej sie nie nadawalo. Ale obiecalam sobie poprawe. Moze rzeczywiscie powinnam zamowic Cooking for geeks. (Bo moje prezenty swiateczne tez z Amazona...) Za to sernik calkiem calkiem sadzac po kwadracie predkosci znikania :)

    Jesli chodzi o powtorki filmowe - tez naukowo. Ogladamy sobie dla odswiezenia wszystkie serie Big Bang Theory:) (po angielsku, bo polski przeklad szczerze beznadziejny). Niedlugo czas na Sherlocka. Mniam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. My też właśnie uzupełniliśmy 3, 4 i 5 serię The Big Bang! *^o^* I ostatnio obejrzałam najnowszego Sherlocka, serię BBC, trzy odcinki, nawet mi się podoba. ^^
      Ja na szczęście niczego w święta nie przygotowywałam, tylko pojechałam do rodziców na gotowe! Jestem raczej po stronie art, bo z pieczeniem na słodko jestem na bakier. Mam zamiar poćwiczyć w nowym roku! ^^*~~
      Moje książki tym razem z bookdepository.com, nie ma tam minimalnej kwoty do darmowej wysyłki na cały świat. *^v^*

      Delete
  5. Słodka ta kicia :)
    Wygląda tak niewinnie ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ryszard jest wielkim przytulakiem! *^o^*

      Delete
  6. Rysiorro boski :D Mój się kładzie na laptopa... I zna takie skróty klawiszowe, że potem nie wiem co mam zrobić, żeby ekran przywrócić do normalności ;)
    Już planujesz co hodować? Ja mam ochotę w tym roku na zioła w doniczkach na parapecie, ale niestety Traktor pożera wszystko. teraz stoi czosnek i też obgryza...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rysiek też się kładzie na laptopa i otwiera mi miliony zakładek w przeglądarkach... Kiedyś wysłał nawet wiadomość na gg do Roberta, ale nie była zbyt zrozumiała! *^v^*
      Już bym chciała, żeby było ciepło, i żebym mogła przesadzać do dużych doniczek wyrośnięte sadzoneczki ze szklarenek!

      Delete
  7. bardzo dobry pomysł z tym przeczesaniem nasionek. Cały czas mam przeczucie, że brakuje mi kolendry i jakoś nie mogę się zebrać żeby to potwierdzić :)

    fajny lakier :3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wyciągnij paczki z nasionami, zobaczysz, jak się w domu zrobi wiosennie! *^o^*~~~
      Z lakierami wciąż eksperymentuję, ale zawsze ostatnią warstwą jest brokat. ^-^*~~

      Delete
  8. U nas podobnie - jedzenie i nadrabianie zaległości serialowych z całego roku :)
    Rysiek genialny w swej wielkości, chociaż nie zazdroszczę podtrzymywania tej masy, coś wiem na temat cierpnących rąk, bo trzeba śpiącego kota trzymać :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ręce mdleją i kolana drętwieją, muszę go co jakiś czas przekładać, a on zrzucony z kolan wraca zaraz dookoła stołu, po kanapie, z powrotem na blat, jak włochaty bumerang! ^^

      Delete
  9. A ja też obejrzałam kilka filmów, które mi nie utkwiły nawet w pamięci. Ale mam inne pytanie nie z tej beczki!! Dziewczyny co oznaczają te znaczki? *^O^*~~~~ *^o^* ^^*~~ ??? jakieś kotki czy co??? Tylko nie śmiejcie się ze mnie:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To nie są kotki, tylko emotikony, uśmieszki i takie tam. *^w^*~~~

      Delete
  10. Ja dokładnie tak samo siedzę przy komputerze a mój Ignacy waży tylko 7kg:-))) Jedzeniowo święta jak u Ciebie ale filmy zamieniłam na książki. I robótki bo mi się kiecka szydełkowa na mózg ( i szydełko)rzuciła. Uściski

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ryszard 6,5 kg! *^v^* Nie miałam siły do książek, mogłam tylko leżeć na kanapie i patrzeć...
      Robótkowo mam zastój, bo sama nie wiem, za co się zabrać. I reumatyzm w rękach nie pomaga w podjęciu decyzji, ciężko się dzierga z bolącymi stawami, ech...

      Delete
  11. O, puszka na nasiona!!! Ja też ostatnio robię przegląd stron i planuję zakup różnych różności. W lipcu stałam się właścicielką działeczki (wróć... nie działeczki tylko bujnej plantacji podagrycznika i innych chwastów), ale tej wiosny już zamierzam na tyle wygrać walkę, żeby założyć mały warzywnik. Marzą mi się świeże pomidory, ogórki, papryka i różne inne pyszności. I oczywiście groszek, bo uwielbiam zielony groszek. Dwa lata temu nawet hodowałam go na balkonie - miło tak sobie posiedzieć i skubać prosto z krzaczka. I jeszcze okrę zamierzam posadzić,bo kupić nie sposób, a ja koniecznie chcę spróbować jak smakuje.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Działka to super sprawa! Ja na razie mam tylko balkon.
      Siałam okrę, nawet dwa razy, ale ona chyba nie jest do naszego klimatu, jest dla niej za zimno. Nawet upalne lato było za krótkie, żeby zdążyła urosnąć i zaoowocować. Spróbuj, może Tobie się uda!

      Delete
    2. Spróbuję. Doczytałam na forum ogrodniczym, że siana do gruntu kiepsko wschodzi, ale z rozsady niektórym się udawało. Pozostaje liczyć mi na fakt, że Poznań jest w 7 strefie, więc dość ciepłej oraz mieć nadzieję na ciepłe lato. A tak przy okazji chciałam zapytać z jakiej firmy miałaś nasiona papryczek? Bo tak przeglądam i przeglądam i nie wiem, w co na wiosnę się najbezpieczniej zaopatrzyć.

      Delete
    3. Trzymam kciuki! Może ja też ponownie spróbuję w tym roku? Teraz mam zamykany szkłem balkon, jest cieplejszy niż otwarty.
      Nasiona chilli kupowałam na moreveg.co.uk i na allegro (to były nasiona z czyichś upraw).

      Delete