Monday, December 31, 2012

Podsumowanie

Czas na robótkowe podsumowanie 2012 roku.
It's time to sum up how crafty I was in 2012.
去年要約したい。


Wydziergałam tylko 8 rzeczy... Coś mało w porównaniu z poprzednimi latami, ale muszę przyznać, że jakościowo poszło mi bardzo dobrze, bo były to projekty przemyślane i noszone. Pod koniec roku zrobiłam sobie przerwę od drutów z powodu wyjątkowo uciążliwego ataku reumatyzmu, który nie zadowolił się gryzieniem mnie w kolana i zabrał się też za stawy w rękach... Mogłabym powiedzieć starość nie radość, ale mam go od dziecka i w niektórych latach jest silniejszy, a niekiedy sobie odpuszcza. Ta zima należy niestety do gorszych pod tym względem.
I knitted only 8 items... Not a lot comparing with the previous years, but I must admit these are thought through and have been worn constantly. At the end of the year I had to slow down with knitting because of my rheumatism that was specially disturbing this Winter and attacked not only my knees but also hands. I might say that it's my age talking, but I've had this sickness since childhood and sometimes it was better and sometimes worse, and this year is worse unfortunately.
八つのものしかを編まなかった。たくさんじゃない。でもこのセータをよく着た。そして、子供の時からリウマチがある。最近この病気は強いになった。


To znowu był rok Małych Sweterków, a także nareszcie Ciepłej Chusty na Zimę. ^^*~~ Najczęściej noszony był zielony Mori, a tuż po nim pudrowa Lena. Niebieskie sweterki są najświeższe, więc na razie trudno mi oceniać mój stopień ich ulubienia. Natomiast wciąż od lat niezmiennie największym ulubieńcem pozostaje zrobiony w 2007 roku z jugosłowiańskiej (!) wełny kupionej na allegro Tangled Yoke Cardigan!... Mój czwarty wydziergany sweter i wciąż mi się bardzo podoba, a to zasługa pięknego i przemyślanego projektu Eunny Jang oraz genialnej jakości włóczki wełnianej, z którą nic się nie dzieje mimo upływu lat i częstego noszenia.
Again it was a year of Tiny Cardigans and also of a Very Warm Winter Shawl. ^^*~~ Mori was the most often worn cardigan, and Lena was the second popular. The blue pullovers are still relatively new so I cannot yet tell you about my preferences towards them. But as in the previous years, my all time favourite was and still is the Tangled Yoke Cardigan, the cardigan I made in 2007, using the Yugoslavian (!) wool bought on some online auction!... It was my fourth knitted sweater and I still love it, thanks to the pretty and well designed project by Eunny Jang, as well as the high quality wool yarn that doesn't get worn out with time.
2012に私は小さいセータが大好きだった。Moriは私のいちばんだった。Lenaはにばんだった。Tangled Yoke Cardigan セータを2007で編んだ。でもそれは私の大好きセータですよ!


Jeśli chodzi o szycie, to udało mi się popełnić dwie spódnice i cztery sukienki, i to wszystko w pierwszej połowie roku:
As far as sewing, I managed to make two skirts and four dresses, all of them in the first half of the year:
縫い物は、二つのスカートと四つのワンピを縫うんだ。








a pod koniec roku wykroiłam i rozgrzebałam jeszcze jedną sukienkę i płaszcz zimowy... 
Na swoją obronę mam trwający od lipca remont i przeprowadzkę, a potem urządzanie się na nowym miejscu oraz jesienne szaleństwo przetworów domowych. *^v^*
and at the end of the year I cut out one more dress and a Winter coat, but didn't get to sewing up the pieces...
I must say that renovation of a new flat, then moving and getting used to new life since July wasn't helping my sewing activities, as well as homemade pickles I was making in the Autumn. *^v^*
十二月にワンピと冬のコートをはじめました。


Z innych rzemiosł - zabrałam się za zgłębianie tajników japońskiego haftu Sashiko. Bardzo mi się to podoba i na pewno będę się nim jeszcze zajmować.
As for the other crafts - I got interested in the Japanese embroidery technique called Sashiko. I love it and I'll definitely continue doing it.
日本の刺し子刺繍を試した。これはだいすき。来年続きたい!





2012 to nie był rok lalek. Nawet nie wiem dlaczego. Pierwsze pół roku przestały w gablocie i mało się nimi zajmowałam, potem na czas remontu i przeprowadzki poszły na kilka miesięcy do magazynu, i dopiero niedawno znowu wyciągnęłam zaległe i nowe projekty, które są w trakcie realizacji. Chciałabym, żeby nowy rok był w większym stopniu wypełniony lalkami. *^-^*
2012 wasn't the good year for my dolls. I even don't know why I didn't devote time to them. For the first half of the year they just stood in the cabinet, and then they went to a storage place for the renovation and moving. I've just recently dug out some unfinished projects and started new ones, and I'm looking forward to new year full of dolls in my life. *^-^*
人形は同じです。新しい人形がない。新しい服を作りないだった。来年私はこれを異動したい!

***

Życzę Wam wspaniałej zabawy Sylwestrowej, gdziekolwiek ten wieczór spędzacie (ja u koleżanki Zuzy! *^v^*~~~), i do zobaczenia w nowym roku, który niech nam będzie piękny i kreatywny!!!
I wish you a great New Year's Party, wherever you spend that night and see you all next year - the greater and the better one!!!
明けましておめでとうございます!今年もよろしくお願いします!

20 comments:

  1. Tobie również szczęśliwego Nowego Roku. Oby był lepszy niż obecny!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Taką mam nadzieję, trzynastka zawsze była dla mnie szczęśliwa! *^o^*

      Delete
  2. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Zdrowia Ci życzę, żebyś miała nadal tyle tego entuzjazmu i pomysłowości, które u Ciebie lubię. Pozdrawiam Cię ciepło.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Serdecznie dziękuję! Te życzenia bardzo mi się przydadzą, bo przez ostatnie miesiące obserwuję u siebie spadek entuzjazmu. Z nowym rokiem wiążę wielkie nadzieje! *^o^*

      Delete
  3. Może i nie był ten rok rokiem dziergutek, ale co z tego! Tyle się u Ciebie działo!

    Niech się Wam wiedzie i spełnia wszystko, co ważne dla Was :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękujemy!!! Niech nam się wszystkim dzieje mniej ale lepiej! *^v^*

      Delete
  4. Nie liczy sie ilosc, tylko jakosc, a na prawde slicznymi rzeczami cieszylas nasze oczy w tym roku. Dolegliwosci reumatycznych wspolczuje, podobno regularne spozywanie grochu swietnie sobie z ta choroba radzi (?)...
    Zycze Wam bardzo przyjemnego sylwestrowego i wszystkiego naj w nowym roku!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękujemy!!! *^v^*
      Groch, mówisz? Spróbuję wprowadzać go częściej do diety, bo lubię.

      Delete
  5. Oby następny rok (2013) był bardziej fortunny i stał się kopalnią niezapomnianych wspomnień, opowieści, anegdot i wszystkiego co zapada w pamięć na przyszłość. Ale nim się to stanie, ... to nie cię, a w zasadzie Was, zdrowie nie opuszcza a przyjaźń dopisuje - bo podobno większość długowiecznych ma silnie rozwinięte kontakty rodzinno/koleżeńskie i stale je pielęgnuję :) Pozostań kreatywna.

    ReplyDelete
  6. Joasiu - życzę Ci samych radosnych chwil w Nowym Roku, dni sprzyjających tworzeniu, spokoju i zdrowia!!!!!
    Pozdrawiam cieplutko,
    Asia

    ReplyDelete
  7. 明けましておめでとうございます:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. 明けましておめでとう! *^v^*

      Delete
  8. Bardzo duże wrażenie zrobiły na mnie Twoje zdjęcia w rzeczach szytych przez Ciebie. Na każdym wyglądasz inaczej. To niesamowite jak ubiór zmienia człowieka. NA wszystkich wyglądasz pięknie, ale na drugim (w ołówkowej spódnicy i sweterku) oraz na przedostatnim (czyli retro w czystym wydaniu) to już po prostu bosko!!!!!
    Życzę Ci w tym roku jak najwięcej satysfakcji z rzeczy własnoręcznie stworzonych :))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję!!! *^o^* To prawda, że ubiór zmienia człowieka i strasznie się cieszę, że kobiety szyjące jak my mają możliwość dokonywania tych zmian we własnych rękach. ^^*~~

      Delete
  9. Wszystkiego najlepszego na Nowy Rok. A te niebieskie sweterki są cudne. Jest tyle pięknych rzeczy na świecie, które można robić. Ale nie da się wszystkich. Na drutach chyba będę dziergać na emeryturze, o ile mnie reumatyzm nie dopadnie... Póki co podziwiam regularnie Twoje dzieła

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! *^o^*
      To prawda, jest tyle rzeczy, których chciałabym spróbować, ale doba musiałby mieć 48 godzin, a i tak pewnie byłoby za mało czasu. ^^*~~

      Delete
  10. Wyglądasz przepięknie! Okulary z restyle.pl, jak mniemam? Niech nowy r. będzie obfitował w pozytywne wydarzenia, które przesłonią te mniej fajne. Ciumole i buziole :*
    P.S. Aliens jest przekultowy, niedługo chyba też zrobię sobie maraton :)

    ReplyDelete
  11. Bardzo dziękuję podwójnie! Czarne tak, reszta z Vision Express. *^o^*

    ReplyDelete