Kalino, a co powiesz na małe wampirki? ~^^~
Zulko, część pewnie będę, wszystko pokażę na blogu. Zawsze możemy się jakoś umówić w tygodniu na mieście, na kawę. ^^
CU@5, tak, buciki też, z filcu. Sweterki dziergałam na drutach 2,25 mm, więc nie takich bardzo cienkich. ~^^~ Jak pogoda się poprawi, to porobię zdjęcia maluchom na tle normalnych przedmiotów, wtedy zobaczysz skalę.
***

Nie lubię dyni.
I don't like pumpkin.
To znaczy, lubię skubać dyniowe pestki oraz jeść dynię marynowaną. W innych postaciach w zasadzie jej nie znam, bo u mnie w domu i w domach mi znajomych dyni się nie jadało.
I mean, I like pumpkin seeds and pickled pieces of it. Any other dish with pumpkin is practically not known to me because neither in my home nor in any other I visited as a child cooked this vegetable.
Ale znalazłam bardzo łatwy przepis na marynowaną dynię u Inki, i zachciało mi się spróbować zrobić taką marynatę samemu.
But I found a very easy recipe for the pickled pumpkin pieces at Inka's blog, and I felt sudden urge to do it myself.
Nie wiem, czy kupiłam dobrą dynię, nie wiem, czy marynata wyszła tak kwaśna, jak lubię, na razie słoiki leżakują do góry nogami, jak wystygną to wstawię je do lodówki. Podobno mogę jej już spróbować po trzech dniach, jeśli się udała, to nadmiar słoików powędruje do piwnicy, a ja na bazarek po nową dynię. ~^^~
I don't know whether I bought a good pumpkin, or whether the liquid came out as sour as I like, at the moment the jars rest upside down, when they're cooled I'll put them in the fridge. Apparently I can taste the pumpkin after three days so then we'll see what happened in those jars. If the result is satisfactory, I may go and buy more pumpkin. ~^^~
Po prostu nie mogłam nie spróbować tego zrobić, bo mam bardzo ważny powód - posiadam szklankę. Niby nic nadzwyczajnego, ale kto dziś jeszcze ma w domu zwyczajną klasyczną szklankę? *^v^* Tę ze wszystkich babcinych przepisów, "wziąć szklankę cukru, dwie szklanki mąki...". Ja mam. I w tym przepisie należy właśnie wziąć szklankę cukru i szklankę octu! ^^
I just couldn't pass this recipe because I had a very important reason to try it out - I have a glass. Nothing fancy, but an old type glass, the one that appeared in all the Grandmother's recipes, the "take one glass of sugar and two glasses of flour..." kind. Okay, I know the English speaking world has "cups" in the recipes, but in Poland we have "glasses" and in the past all the glasses looked like that - straight one, always the same size, so you could use it to measure the ingredients and all your cakes were always good. *^v^*

Teraz czeka mnie oczekiwanie na dynię...
Now it's waiting for the pumpkin time for me...


























