Thursday, July 07, 2011

O lalkach / About dolls

To, że ten sam towar kosztuje różnie u różnych sprzedawców na allegro to rozumiem, chociaż rozpiętość od 99 zł do 190 zł wydaje mi się nieco przesadzona... Ale to, że sprzedawca B do ceny 190 zł dolicza 20 zł za przesyłkę, a sprzedawca A do 99 zł dolicza... 67 zł!!! za przesyłkę uważam za ordynarne chamskie kuszenie niską ceną a potem dorabianie sobie na kosztach wysyłki!

***

MarocanMint zażyczyła sobie o lalkach, to proszę bardzo - upolowana w Japonii główka Volks FCS F-05 po pierwsze, po dokładnym umyciu i założeniu na ciałko w kolorze normal okazała się... biała! Na szczęście, nie śnieżnobiała bo jest już kilkuletnia, tylko w kolorze jasnej kości słoniowej, ale jednak... A tak się zarzekałam, że nie będę mieć białych lalek (bo chciałam mieć kolekcję spójną kolorystycznie). ~^^~ W każdym razie, jak już jest to niech taka będzie, dobiorę jej białe ciałko, a na razie jest malowana (przez Necoco), i co dzień lub dwa widzę, jak zaczyna nabierać charakteru (dostaję regularnie zdjęcia z postępów). Mam dla niej wybraną perukę i oczy (i imię), i mam nadzieję, że ładnie się zgrają z wymyślonym dla niej makijażem i całością wizerunku. Więcej na ten temat prawdopodobnie w przyszłym tygodniu ponieważ od tygodnia leje jak z cebra i nie można w takich warunkach malować lalek (lakier do utrwalania makijażu nie chce wysychać i może się łuszczyć).
MarocanMint asked me about me dolls, so here it is - the Volks FCS F-05 head I managed to buy in Japan, after I cleaned it really thoroughly and put it on the body in normal colour skin, turned out to be... white! Lucky me not snowwhite, only the light ivory, but still... And I was so sure I won't have any white dolls in my collection because I wanted it to be colour consistent. ~^^~ Anyway, if she's white let it be, I'll match her some white body and at the moment she is being painted by a Polish makeup artist, and I get her photos day by day so I can see the progress and see her becoming more and more what I wanted her to look like. I already chose the eyes and hair for her (and the name), and I hope it will all come together nicely. More about it soon, when it comes back from the painting which is probably going to be next week because it's been raining in Poland for a whole week and you cannot paint dolls in such moist condtions (the spray you seal the makeup with doesn't want to dry and flakes).

W innych lalkach małe zawirowanie - przez chwilę zastanawiałam się, czy nie sprzedać główki Volks School A, ale wycofałam ją ze sprzedaży, za to wystawiłam wstępnie główkę Napidoll Chesi i mam już jednego potencjalnego chętnego w Polsce. Rok temu chciałam tę lalkę i miałam na nią pomysł, ale nigdy go nie zrealizowałam i wciąż stoi w gablocie nieskończona (albo może raczej niezaczęta...), w na szybko skleconym ubraniu. Uznałam, że to bez sensu i lepiej, żeby ta główka powędrowała do kogoś innego, kto o nią zadba lepiej niż ja. Jest piękna, ale widocznie nie dla mnie.
There was a small movement among my other dolls - for a brief moment I thought about selling the Volks School A head but I decided to keep it. Instead I put up on sale my other head, Napidoll Chesi and I already have a potential buyer in Poland. One year ago I wanted this doll and had some ideas for her image, but I never finished her (in fact, I never really started...), and she's been standing in the doll cabinet in some quickly put together clothes. I decided to send her to some other home where she'd be loved and cared for. She's beautiful but apparently not for me.


***

A teraz znikam, bo przybył mój nowy towarzysz dnia codziennego. *^v^*
And now I'll be going because my new everyday companion arrived. *^v^*

No comments:

Post a comment