Sunday, September 27, 2015

Czas jesieni

Dzisiaj obiecany niedawno skończony sweter, ale najpierw proszę się poczęstować kawałkiem ciasta z wiśniami! ~^-^~
Today the promised recently finished sweater but first have some cherry pie please! ~^-^~




Będąc na fali pozwyklakowej wygrzebałam zalegające mi różne motki włóczek i moje sokole oko dostrzegło, że jakoś tak pasują do siebie kolorystycznie! *^v^*
I followed the Average Pullover trend and took out some of the leftover yarns which suddenly started to match and form a new project! *^v^*





Oraz co równie ważne - pasują do aktualnej pory roku. Przedstawiam Czas Jesieni.
And what's more, they match the current season. Please meet The Autumn's Time.




Włóczki, z których dziergałam to:
- jasny karmel pozostały po kardiganie Chai Latte (Yarn Art Cotton Soft 07)
- fioletowy brąz pozostały po skarpetkach Origami (Hamanaka Pure Wool 12)
- porzeczkowa czerwień pozostała po bolero Red Currant (Plymouth Yarn Baby Alpaka DK 2050)
- wiśnia pozostała po Burgundy (Ice Yarns Pure Alpaca 33115)
- jasna czerwień, która mi została sama nie pamiętam już po czym i co to za włóczka...
I used the following yarns:
- light caramel from Chai Latte (Yarn Art Cotton Soft 07)
- violet brown from Origami socks (Hamanaka Pure Wool 12)
- red currant red from Red Currant bolero (Plymouth Yarn Baby Alpaka DK 2050)
- cherry red from Burgundy (Ice Yarns Pure Alpaca 33115)
- light red from I don't remember what...




Pomysł na układ pasków wziął się z projektu Spring Lines autorstwa La Maison Rililie, ale nie opierałam się ściśle na oryginalnym kształcie swetra. Wysunęłam nos z mojej strefy komfortu i rozszerzyłam trochę pulower od talii! *^v^*
The idea for such stripes came to me from Spring Lines by La Maison Rililie, but I didn't follow her instructions for the shape of the sweater. I decided to slightly peek out from my comfort zone and widened the pullover a bit from the waistline. *^v^*




No, i pierwszy raz dziergałam kieszenie, swetry z kieszeniami są super!
For the first time I made the pockets, they're so cool!




Moja szafa jest już całkiem nieźle wypełniona własnymi produkcjami, które mogę ze sobą łatwo zestawiać - swetrowi towarzyszyła spódnica z rudego aksamitu uszyta przeze mnie milion lat temu (dziesięć...) i wydziergany cztery lata temu czerwony szal.
My wardrobe is quite filled with memades now that I can mix and match easily - this pullover was accompanied by the red velvet skirt I made ten years ago and a red cowl I knitted four years ago. 




Sweter całkiem nieźle prezentuje się również w pełnym słońcu! *^0^*
This pullover looks well in full sun too! *^0^*




Nie spodziewałam się, że po sobotniej plusze niedziela będzie taka piękna i ciepła, w sam raz na zdjęcia nowego swetra! *^v^*
I didn't expect such a great weather on Sunday after the cold and gloomy Saturday in the rain, just perfect for a new sweater's photoshoot! *^v^*




Niedzielne selfie podczas obiadu w barze Vyceska niedaleko naszego domu. ^^*~~
Sunday selfie while eating lunch in a Czech beer bar close to our house. ^^*~~




Mąż obolały po wczorajszej jeździe konnej... ~^-^~
My hubby was sore after Saturday's horse riding... ~^-^~





Tym projektem przyłączam się do akcji Joanny - WZW, czyli wykorzystanie zalegających włóczek. Bardzo mnie cieszy, że znalazłam dla nich takie praktyczne zastosowanie! *^v^*
With this pullover I joined Joanna's Use Your Leftovers knitalong. I'm very happy I found such a good use for them! *^v^*





Oraz do kampanii u Herbatki - Pogromczyni Kolorów.
Sweter jest na pewno bardzo kolorowy, ale to u mnie nie nowość, natomiast moja kolorystyczna odwaga dotyczy tu jasnego karmelu. Początkowo w jego miejsce miałam zamiar użyć ciepłego brązu, ale jak zaczęłam te motki do siebie przykładać, to ten karmel nagle wskoczył na "swoje" miejsce. *^o^* 
(Wciąż z niepokojem podchodzę do kardigana Chai Latte... ^^*~~)
Also, this is my contribution to Herbatka's - Tamer of Colours.
This pullover is definitely very colourful but that's not the only point here. My colour courage is the use of the light caramel, the shade new to me and the one I have to get used to (I'm still a bit hesitant as far as Chai Latte cardigan is concerned...). First I wanted to use light brown in this sweater but then I started to play with the skeins and suddenly this light beige went into its place amongst other colours. *^o^*




EDIT: Ten wpis bierze udział w 52 pick me up - Sunset oraz Visible Monday.
This post is part of the 52 pick me up - Sunset and Visible Monday.

46 comments:

  1. Podglądam Twój blog nie pamiętam od ilu lat, zawsze super jedzenie, fajne kreacje.
    Nie wiem czemu wcześniej nie komentowałam?
    Dzisiaj muszę, stylizacja bordowo-czerwona jest rewelacyjna, Super pasuję do Ciebie te kolory.
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! *^v^*
      No to zapraszam do komentowania, bardzo lubię dialog z moimi czytelnikami!

      Delete
  2. Przepiękny ten sweter.. i to resztkowy mówisz...wygląda na wcale nie resztkowy:) No i kolory zdecydowanie Twoje.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! *^o^*
      Resztkowy! Zawsze zostają mi jakieś motki, zalegają w pudłach, i nareszcie znalazłam dla nich zastosowanie. ^^

      Delete
  3. rewelacyjnie dobrałaś te kolorki, aż mnie korci zeby wygrzebać z szuflady wszystkie moteczki i dziergać :)))))))))
    no i jak to nie Twój klimat - wyglądasz jakbyś nałożyła drugą skórę :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! *^v^*
      Oczywiście, że wygrzeb te motki i zrób z nich coś fajnego, szkoda, żeby leżały i czekały nie wiadomo na co, bo przecież nigdy nie wiadomo, co z tych resztek włóczek zrobić i tak się je gromadzi. ^^

      Delete
    2. i dobrze bo masz wybitnie kapeluszowa urodę. Ja nie mogę nic nosic na głowie bo wygladam fatalnie w nakryciach głowy

      Delete
  4. Aż nie chce się wierzyć, że resztki i pozostałości dały tak wspaniały rezultat! Sweter jest zachwycający, a ty prezentujesz się w nim fantastycznie na tle jesiennego krajobrazu.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! *^v^* W sumie żałowałam, że nie było jeszcze jesiennych żółtych i czerwonych liści, w które mogłabym się rzucić!
      Resztkowe sałatki też często bywają interesujące, nie wolno nie doceniać resztek!

      Delete
  5. Wyszło bardzo kolorowo, może nie ogniście, ale coś w tym stylu. świetne zestawienie nei tylko kolorystyczne, ale ogólnie, całokształt.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! *^o^*
      Nie jest ogniście, bo ten fioletowy brąz nieco zgasił cała kombinację, wyszło bardziej przytulnie.

      Delete
  6. Śliczny sweterek, bardzo energetyczny!!!
    Cieszę się, że przyłączyłaś się do naszej akcji:) Właśnie przygotowuje galerię prac wrześniowych, które powstały w ramach WZW. Czy mogę skopiować jedno zdjęcie i podlinkować je na swoim blogu?
    Pozdrawiam:)

    ReplyDelete
  7. Pełnoslońcowe zdjęcie w pełni ujawnia urodę tych czerwieni! A ja, gorąca fanka czerwieni, jestem zachwycona :) Piękny sweter :) A co dają jeść w Vycesce?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! *^-^*
      Posłuchałam Twojej sugestii i rzuciłam okiem w moje czerwone włóczki, i oto efekt. ^^
      W Vycesce dają bardzo pyszne schabowe, golonkę, pierogi z soczewicą - poezja! Tylko NIE polecam zestawów lunchowych - fikuśno-wymyślne kombinacje nie dadzą się uratować kiepskim wykonaniem i płaskim smakiem, tak jakby inny kucharz gotował w trakcie lunchu a inny wieczorami stałe dania z karty...

      Delete
  8. Piękny zwyklak:) Ja też taki kombinuję tylko mam masę kolorów do wyrobienia:) pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! *^o^*
      To może jakiś wielokolorowy żakard norweski?

      Delete
  9. Teraz będzie sam lukier w różowym kolorze.
    Wygladasz zjawiskowo . Kolory dla Ciebie idealne. Kapelusz dopełnia całości perfekcyjnie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! *^v^*
      Lukier powinien być w czerwonym kolorze... ^^*~~ A dziś kupiłam kapelusz jeszcze lepiej pasujący do tego zestawu - czerwony z wielkim rondem!

      Delete
  10. uaaa, sweter z kieszeniami wygląda mega :3 tego mi zawsze właśnie w swetrach brakowało, ciepłych kieszeni, gdzie mogłabym sobie wsadzić moje lodowate łapcie :D dzięki ci kobieto za inspiracje ^v^

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! *^o^*
      Ja też nigdy nie miałam swetra z bocznymi kieszeniami, i to był wielki błąd! Ręce same się do nich chowają! ^^*~~

      Delete
  11. Tak mnie ostatnio omotało jedzeniowo, że zapomniałam dodać zachwytu nad tymi wspaniałymi materiałami w japońskim stylu. Zaśliniłam się okrutnie, zwłaszcza, że w ostatniej Burdzie była piękna bluzka w kwiaty wiśni <3 Sweter bombowy, kolor świetnie wyciąga wszystkie Twoje atuty :) Życzę więcej udanych eksperymentów!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Lecę obejrzeć tę bluzkę!....
      Coś nie mogę jej znaleźć, który numer Burdy masz na myśli?
      Bardzo dziękuję! *^0^* Sweter na pewno będę często nosić, bo bardzo mi pasują kolory i kieszenie!

      Delete
    2. Ach, już wiem! Ostatnia czyli październikowa Burda! Już mam i patrzę na bluzkę! *^o^*

      Delete
  12. Sweterek bomba, wyglądasz w nim ślicznie :-) Też uwielbiam takie kolory. Tylko żeby jeszcze umieć zrobić kieszonki. dziergaj, szyj, bo jesteś moim motywatorem :-) A obolała minka męża.....hm....sama słodycz ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! *^o^*
      A kieszenie robi się bardzo łatwo! Myślałam, że to jakaś wyższa szkoła jazdy, a po prostu robiąc sweter na około w pewnym miejscu dziergasz przód i tył osobno, żeby były na bokach rozcięcia na wloty kieszeni. A potem nabierasz oczka na kieszeń dookoła tego rozcięcia, normalnie jakbyś nabierała oczka na brzegu na listwę na przykład. Dziergasz dookoła do wymaganej długości (żeby się dłoń zmieściła), wwijasz kieszeń do środka i zamykasz oczka na lewej stronie składając kieszeń na pół, żeby się zamknęła (three needle bind off). Wepchnięta do środka kieszeń ma prawe oczka od strony dłoni a lewe od strony swetra.
      Mąż był obolały również w poniedziałek!.... *^v^*

      Delete
    2. O proszę jakie to proste, dziękuję, że się ze mną podzieliłaś tą wiedzą :-) Czekam na sukienki, bo widziałam jakie piękne tkaniny kupiłaś, masz klimat mega kobiecy :-)

      Delete
  13. Joasiu! Sweter jest absolutnie doskonały!!!!! Przepięknie wyglądają te kolory, cudownie współgrają ze sobą, fason jest świetny! No i najważniejsze - ślicznie Ci w czerwieni!!!! Bardzo się cieszę, że przyłączyłaś się do akcji! Oczywiście opublikujemy we wpisie - widzę, że Justynka już poprosiła o zgodę, super :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie,
    Asia

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! *^o^* Czerwień od dawna jest moim ulubionym kolorem i jak patrzę na moją szafę, to coraz więcej jej tam przybywa, właśnie kupiłam wielki czerwony kapelusz na jesień!
      Z przyjemnością przyłączyłam się do akcji i bardzo się cieszę, że udało mi się za jednym zamachem wyrobić tyle pozostałych włóczek. *^-^*

      Delete
  14. Jako ogromna fanka czerwieni i jesiennych kolorów zachwycam się i nie mogę przestać. (a jakby nią nie była to po tym wpisie chyba i tak bym przeszła na tę stronę : p)
    Pięknie i już! ^^
    I jak już kiedyś pisałam: ślicznie Ci w kapeluszach.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! *^o^*
      Powinnam była poczekać ze zdjęciami do poniedziałku, kupiłam czerwony kapelusz z wielkim rondem!.... ^^*~~

      Delete
  15. Piękny sweter! I bardzo, bardzo podkreśla Twoją urodę! I karnację!

    ReplyDelete
  16. Podgladam z przyjemnoscia:) Swietny zestaw:D
    Czy juz prosilam Cie o aktualny mail? Chcialam napisac pare slow:)
    Witam sie, jesli jeszcze tego nie robilam dotad:) Towarzysze Ci milczaco od ladnych kilku mcy (moze nawet zeszlego roku?). Bardzo lubie Cie czytac i niecierpliwie czekam na kolejne wpisy....:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! *^v^* Bardzo mi miło, że jesteś stałą czytelniczką!
      Mojego maila masz na górze bloga pod profilem, czekam na list. ^^

      Delete
  17. Zajebiaszczy sweter! Kolory idealnie dobrane, jakbyś je kupowała specjalnie na ten projekt.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! *^o^* Kupuję podobne kolory i potem zostają mi pasujące do siebie resztki włóczek!

      Delete
  18. Such beauty! I wish I had the patience to knit. I LOVE yarn!
    Thanks so much for joining 52 Pick-me-up.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you very much! *^0^*
      I wish I could knit faster, my to-do list is endless!... ^^

      Delete
  19. Gorgeous sweater! And the pockets are awesome. Thanks for linking up to Vis Monday,

    -Patti
    http://notdeadyetstyle.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you very much! *^v^* I've never knitted pockets before and now I want to include them in every sweater!

      Delete
  20. Jest absolutnie przepiękny. A pomysł na kieszenie - rewelacja! Że też mi to nigdy do głowy nie przyszło - takie kieszenie w takim swetrze!!
    I pięknie Ci w tych kolorach.
    Love Your smile!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Serdecznie dziękuję! *^0^*~~~ Teraz chcę robić kieszenie w innych swetrach, tak mi się spodobało! (I w sumie właśnie robię, w swetrze dla męża, ale tak było we wzorze, nie dodałam ich z własnej inicjatywy ^^).

      Delete