Thursday, June 26, 2008

Nnnnnnn...

Aniu, Lato Kwiatów brzmi cudownie, dobrze, że mam tak daleko do Otmuchowa, bo na pewno zrobiłabym jakieś kwiatowe zakupy, a nie bardzo mam gdzie kwiaty trzymać (na balkonie kot mi się pokłada w doniczkach...). Za to o Dusznikach-Zdroju piszę poniżej.
Kalina
, podaj mi swój adres a przyślę Ci ten talerz ciastek. *^v^*

***

Skończyłam malowanie dyplomów, uff...

I finished painting the diplomas, phew....

Wprawdzie to tylko pierwszy ozdobny średnioweczny inicjał "N", resztę wypisze ktoś inny , ale było sporo pracy, przede wszystkim dlatego, że już dawno nie trzymałam w ręku pędzelka retuszerskiego, a wtedy dłoń inaczej pracuje i teraz boli mnie nadgarstek... Dyplowy zostaną zapewne wręczone pracownikom jakiejś korporacji na imprezie firmowej, a ja zarobiłam na nową włóczkę (i nie tylko! *^v^*).
It's just the first decorative medieval letter "N", the rest will be filled by somebody else, but still it was quite a lot of work. Mainly because it's been a long time since I held a very thin paint brush, and the hend behaves differently while doing this so I have a pain in the wrist now... The diplomas will be most probably given to the employees of some corporation during some integration event and I earned money for the new yarn (and more! *^v^*)

Tak wyglądają:
They look like this:
A tak przy okazji zorientowałam się, że kończą mi się zapasy papieru czerpanego, który kupuję w Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju (o którym przypomniała mi Ania w komentarzu o jarmarkach ^^).
Btw, I found out that I'm running out of the handmade paper which I buy at the Museum of Paper in Duszniki-Zdrój (which was mentioned in Ania's comment ^^).

***

Kupiłam dziś przypadkiem Sandrę Extra, numer 3/2008, i spodobało mi się kilka modeli. Pokazuję, bo może ktos inny też się skusi i kupi, jest okazja do wykorzystania zapasów bawełny i wiskozy. *^v^*
I bought today a knitting magazine called Sandra Extra, 3/2008, and I like several projects. I'm sharing them because it's a good way to use up the cotton and viscoze yarn from our stash. *^v^*





A teraz już grzecznie wracam do moich trzech zaczętych projektów (nie wspominając o szydełkowym poncho). Dlaczego trzech? O tym następnym razem... *^v^*
And now I politely go back to my three started knitting projects (not to mention the famous crocheted poncho). Why three? More about that next time... *^v^*

6 comments:

  1. Przepiękne są te dyplomy! Jesteś niesamowicie zdolna!

    ReplyDelete
  2. Piękne, czyste kolorki, śliczne dyplomy:) Podoba mi sie pierwsza bluzeczka z Sandry,ale nie na mój biust:( Nie mogę pozwolić sobie na latanie nago pod koszulką :/

    ReplyDelete
  3. przyjemnie by było taki dyplom dostać :-) Ze sweterków podoba mi się ten biały w "pawie pióra" jakby.

    ReplyDelete
  4. bardzo pomyslowe te dyplomy..prezentuja sie okazale...:) masz talent dziewczyno..pozdrawiam ania

    ReplyDelete
  5. I think that is the most beautiful N I've ever seen :-)

    ReplyDelete